2008-02-06 23:44:08

Luty...



Miesiące mijają... powoli albo bardzo szybko... Tak na prawde to sam już nie wiem co się dzieje wokół mnie. Nowi ludzie, stare twarze, przeszłość i teraźniejszość przeplatają się zupełnie bez sensu. Bez najmniejszego sensu, a mi jest na prawdę źle... Nie wiem tylko co jest tego przyczyną. Może to ja boje się skończyć ten ból. Może nie wiem co jest jego źródłem, ale trwanie w nim jest jeszcze gorsze.

Chyba czas spać, ale może jeszcze chwilę. Może nadzieja wróci. Może moment radości. Nie rozumiem tego co mnie otacza.

Zacząłem też olewać naukę i boje się, że to się bardzo źle skończy... oby nie...

Dobranoc.


skomentuj (0)

  [Wróć]